VeloTydzień Ekonomiczny 1 czerwca 2026 r.
NAJWAŻNIEJSZE W TYM TYGODNIU
ZAGRANICA:
Globalne rynki wchodzą w tydzień pod wpływem wysokiej zmienności geopolitycznej wokół rozmów USA–Iran. W ostatnich dniach pojawiły się sygnały deeskalacji (propozycje 60-dniowego porozumienia i potencjalne udrożnienie cieśniny Ormuz), co obniżyło ceny ropy i wsparło apetyt na ryzyko: indeksy akcyjne rosły, rentowności obligacji spadały, a waluty EM się umacniały. Jednocześnie narracja pozostaje niestabilna – brak akceptacji części ustaleń przez prezydenta USA oraz dalsze incydenty militarne w regionie (m.in. USA–Iran oraz działania wobec Hezbollahu w Libanie) ograniczają trwałość optymizmu. W danych makro kluczowe będą sygnały z rynku pracy w Stanach Zjednoczonych: JOLTS (popyt na pracę prawdopodobnie stagnacyjny), ADP oraz piątkowy NFP, które powinny potwierdzić „miękkie lądowanie” – słabą, ale stabilną koniunkturę. Rynkowo istotne będą też PMI w gospodarkach rozwiniętych oraz inflacja HICP w strefie euro. W Europie uwagę zwrócą wstępne dane inflacyjne i PKB za I kw. 2026, przy utrzymującym się trendzie dezinflacyjnym (m.in. spadki CPI w Niemczech i zróżnicowane dane we Francji i Włoszech).
POLSKA:
Krajowy tydzień będzie zdominowany przez decyzję RPP oraz dane makro. Wtorkowe posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej niemal na pewno zakończy się utrzymaniem stóp bez zmian, a dyskusja o ich ewentualnej zmianie zostanie przesunięta co najmniej na lipiec (nowa projekcja inflacyjna). W tle RPP działa niższa od oczekiwań inflacja CPI w maju (3,1% r/r vs oczekiwane 3,6%), przy szacowanej inflacji bazowej ok. 3,0–3,1% r/r oraz spadku cen żywności i paliw. Dziś poznamy PMI w przetwórstwie (lekki spadek względem kwietnia), a w dalszej części tygodnia zrewidowany PKB za I kw. 2026 (wstępnie 3,4% r/r). Na rynku finansowym utrzymuje się pozytywny sentyment: złoty pozostaje wspierany globalnym „risk-on”, a w scenariuszu deeskalacji geopolitycznej możliwe jest zejście EURPLN w okolice 4,22–4,1950 oraz USDPLN 3,56–3,59. Rentowności 5-letnich obligacji mogą natomiast spaść poniżej 5,10%, przy stopniowej kompresji premii inflacyjnej. Dodatkowym czynnikiem pozostaje wysoka płynność fiskalna i stopniowe uspokojenie oczekiwań dotyczących ścieżki stóp w Polsce.
EUROPA SZYKUJE HANDLOWĄ TARCZĘ PRZECIWKO CHINOM
Przez wiele lat Unia Europejska była jednym z głównych beneficjentów globalizacji i otwartego handlu. Dziś jednak coraz więcej europejskich polityków, przedsiębiorców i ekonomistów uważa, że relacje gospodarcze z Chinami stały się asymetryczne. Rosnąca nadwyżka eksportowa Chin, utrzymujące się bariery dla europejskich firm na rynku chińskim oraz coraz silniejsza konkurencja wspierana przez państwowe subsydia powodują, że Bruksela rozważa narzędzia, które jeszcze kilka lat temu kojarzyły się głównie z polityką handlową Stanów Zjednoczonych. W praktyce oznacza to początek istotnej zmiany filozofii gospodarczej UE – od obrony wolnego handlu za wszelką cenę do aktywnej ochrony własnej bazy przemysłowej. Kluczowe decyzje mogą zostać przedstawione już we wrześniu 2026 r., gdy Komisja Europejska zapowie nowy pakiet instrumentów bezpieczeństwa gospodarczego.
Pierwszym źródłem napięć jest skala nierównowagi handlowej. W 2022 r. deficyt UE w handlu towarami z Chinami osiągnął rekordowe niemal 400 mld euro, podczas gdy jeszcze dekadę wcześniej wynosił około 100–150 mld euro. Chiny odpowiadają dziś za ponad jedną piątą importu towarów do Unii Europejskiej, a w wielu strategicznych sektorach ich udział jest znacznie wyższy. Ponad 90% paneli fotowoltaicznych instalowanych w Europie pochodzi z Chin, podobnie jak zdecydowana większość przetworzonych metali ziem rzadkich. Jednocześnie chiński popyt wewnętrzny pozostaje słaby, a kryzys sektora nieruchomości sprawia, że Pekin coraz mocniej opiera wzrost gospodarczy na eksporcie. W efekcie Europa staje się głównym odbiorcą nadwyżek produkcyjnych generowanych przez chińską gospodarkę.
Drugim problemem są ogromne moce produkcyjne budowane przez Chiny w sektorach uznawanych za strategiczne. Produkcja samochodów elektrycznych, baterii, paneli słonecznych czy wielu wyrobów przemysłowych rośnie znacznie szybciej niż popyt krajowy. Według szacunków ponad 80% światowych mocy produkcyjnych paneli fotowoltaicznych i ponad 70% zdolności produkcyjnych akumulatorów znajduje się obecnie w Chinach. Rosnąca nadpodaż prowadzi do spadku cen i zwiększa presję konkurencyjną na europejskich producentów. Coraz częściej podnoszony jest argument, że nie jest to wyłącznie efekt przewagi kosztowej, lecz również konsekwencja szerokiego wsparcia państwa dla chińskiego przemysłu, obejmującego subsydia, preferencyjne finansowanie i politykę przemysłową nastawioną na zdobywanie udziałów rynkowych za granicą.
W odpowiedzi na te wyzwania Bruksela przygotowuje nową generację instrumentów ochronnych. Najbardziej ambitnym pomysłem jest stworzenie mechanizmu przypominającego amerykańską sekcję 301, który pozwalałby reagować na systemowe zakłócenia konkurencji wynikające z nadmiernych subsydiów lub nadprodukcji. W przeciwieństwie do obecnych postępowań antydumpingowych nie wymagałby on wieloletnich dochodzeń dla każdego produktu osobno. Równolegle Komisja analizuje zmiany w zasadach zamówień publicznych i bezpieczeństwa dostaw. Wśród propozycji znajduje się wymóg korzystania z co najmniej trzech dostawców kluczowych komponentów oraz ograniczenie udziału pojedynczego dostawcy do 30–40% dostaw w strategicznych sektorach. Choć regulacje byłyby formalnie neutralne geograficznie, ich głównym celem jest ograniczenie zależności od Chin w obszarach takich jak chemia, maszyny przemysłowe, technologie energetyczne czy elektronika.
Kolejnym elementem strategii jest rozbudowa istniejącej polityki bezpieczeństwa gospodarczego. Po doświadczeniach pandemii, kryzysu energetycznego i napięć wokół Tajwanu UE przyjęła już regulacje dotyczące surowców krytycznych, półprzewodników oraz kontroli inwestycji zagranicznych. Obecnie rozważane jest dalsze zaostrzenie zasad dotyczących udziału firm wspieranych przez państwa trzecie w europejskich przetargach publicznych oraz rozszerzenie możliwości blokowania przejęć strategicznych przedsiębiorstw przez inwestorów spoza UE. Jednocześnie rozwijana jest aktywna polityka przemysłowa wspierająca produkcję baterii, półprzewodników, technologii niskoemisyjnych i surowców krytycznych na terenie Europy. Celem nie jest już wyłącznie ochrona rynku, ale również odbudowa zdolności produkcyjnych w sektorach uznawanych za strategiczne.
Nieprzypadkowo coraz częściej pojawiają się porównania do polityki Stanów Zjednoczonych. Jeszcze podczas pierwszej administracji Donalda Trumpa europejskie instytucje krytykowały amerykańskie działania celne wobec Chin jako sprzeczne z duchem wolnego handlu. Obecnie jednak część państw członkowskich, w tym Francja, Włochy, Hiszpania, Holandia i Litwa, otwarcie domaga się bardziej zdecydowanej odpowiedzi na problem chińskiej nadprodukcji. Oznacza to stopniowe przechodzenie od strategii „engagement” do strategii „de-risking”, czyli ograniczania zależności gospodarczych od Chin bez całkowitego zrywania współpracy handlowej.
Co z tego wynika?
Europa znajduje się na początku procesu, który może doprowadzić do największej zmiany w polityce handlowej od czasu wejścia Chin do Światowej Organizacji Handlu w 2001 r. Najbliższym ważnym momentem będzie wrzesień 2026 r., kiedy Komisja Europejska ma przedstawić konkretne propozycje nowych narzędzi bezpieczeństwa gospodarczego. Jeżeli uzyskają one poparcie państw członkowskich i Parlamentu Europejskiego, pierwsze regulacje mogłyby zostać przyjęte w 2027 r., a wejść w życie w latach 2027–2028.
W praktyce oznaczałoby to bardziej aktywną politykę przemysłową, większe wykorzystanie instrumentów ochrony handlu, ograniczanie zależności od pojedynczych dostawców oraz silniejszą kontrolę nad inwestycjami i zamówieniami publicznymi. Dla Polski może to oznaczać zarówno większą ochronę krajowego przemysłu – zwłaszcza w sektorach motoryzacyjnym, chemicznym, AGD czy produkcji baterii – jak i szansę na przyciągnięcie nowych inwestycji przemysłowych relokowanych do Europy. Jednocześnie należy liczyć się z wyższymi kosztami części komponentów oraz dalszym wzrostem napięć handlowych między Zachodem a Chinami. Najważniejsze jest jednak to, że Bruksela zaczyna postrzegać chińską nadprodukcję jako problem systemowy wymagający systemowej odpowiedzi, a nie jako serię pojedynczych sporów handlowych dotyczących konkretnych produktów.
Informacje i zastrzeżenia: Niniejszy materiał („Materiał”) ma charakter wyłącznie informacyjny oraz nie stanowi oferty w rozumieniu ustawy - Kodeks cywilny, ani rekomendacji do zawarcia transakcji kupna, sprzedaży lub innego rodzaju przeniesienia któregokolwiek instrumentu finansowego. Bank dołożył wszelkich racjonalnych i niezbędnych starań, aby informacje zamieszczone w Materiale były rzetelne oraz oparte na wiarygodnych źródłach. Informacje zawarte w Materiale nie mogą być traktowane jako propozycja nabycia którychkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego lub podatkowego ani jako forma świadczenia pomocy prawnej. Prognozy oraz dane zawarte w Materiale nie stanowią zapewnienia uzyskania określonych wyników jakichkolwiek transakcji finansowych ani przyszłych cen którychkolwiek instrumentów finansowych. Materiał nie stanowi badania inwestycyjnego ani publikacji handlowej w rozumieniu Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniającego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Bank i jego spółki (podmioty) zależne oraz pracownicy tych podmiotów mogą być zainteresowani zawarciem lub być stroną transakcji finansowych, w tym zawartych na instrumentach finansowych, których wynik jest uzależniony od czynników (danych i informacji) wymienionych w Materiałach.
Administratorem danych osobowych jest VeloBank S.A. z siedzibą w Warszawie (00-843) Rondo Ignacego Daszyńskiego 2 C (Bank). Dane kontaktowe Banku: VeloBank S.A., Rondo Ignacego Daszyńskiego 2 C, 00-843 Warszawa, telefon: 664 919 797, formularz: https://www.velobank.pl/kontakt/formularz-kontaktowy. Dane kontaktowe Inspektora Ochrony Danych: iod@velobank.pl. Bank przetwarza dane osobowe w odpowiedzi na zainteresowanie otrzymywaniem raportów analitycznych (art. 6 ust. 1 lit. a RODO - Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE). Masz prawo do żądania od Banku dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, jak również prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia danych. Masz prawo do wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Podanie danych osobowych jest dobrowolne. W razie jakichkolwiek pytań lub sugestii skontaktuj się z nami.
