VeloTydzień Ekonomiczny 24 listopada 2025 r.

NAJWAŻNIEJSZE W TYM TYGODNIU
ZAGRANICA:
Na rynkach globalnych kluczowe znaczenie miały gołębie wypowiedzi członków Rezerwy Federalnej, które zwiększyły rynkowe oczekiwania na obniżkę stóp procentowych w USA już w grudniu do ponad 70%. To wsparło wyraźne wzrosty na Wall Street i spadki rentowności amerykańskich obligacji, równocześnie umacniając dolara wobec euro. Na europejskich giełdach dominowały spadki, podobnie na rynku krypto — inwestorzy czekają na listopadowe odczyty koniunktury, w tym dzisiejszy indeks Ifo z Niemiec oraz czwartkowy ESI dla strefy euro, przy czym w obu przypadkach oczekuje się niewielkich, ale niespektakularnych wzrostów. W USA kalendarz danych w tym tygodniu będzie ograniczony — publikacja PKB za III kw. 2025 oraz danych o dochodach i wydatkach Amerykanów prawdopodobnie zostanie przesunięta, a nowa data nie jest jeszcze znana. Pewna jest natomiast publikacja indeksu zaufania konsumentów Conference Board (wt.), który według prognoz spadnie czwarty miesiąc z rzędu, oraz wskaźnika PPI za wrzesień. W środę opublikowana zostanie również Beżowa Księga Fed, mogąca rzucić dodatkowe światło na bieżącą aktywność gospodarczą w USA. W Europie uwagę przyciągnie projekt budżetu Wielkiej Brytanii, który – według doniesień – ma pokazać przestrzeganie reguł fiskalnych i ryzyko wzrostu podatków w celu ograniczenia długu w relacji do PKB.
POLSKA:
Koniec tygodnia na krajowych rynkach finansowych przebiegł w cieniu globalnych nastrojów, co przełożyło się na osłabienie złotego wobec dolara (3,69) i euro (4,25) oraz spadek rentowności obligacji na całej długości krzywej. WIG podążył za słabością europejskich parkietów. W nadchodzących dniach uwaga inwestorów skupi się na serii kluczowych krajowych danych za październik. Dziś poznamy produkcję przemysłową, budowlano-montażową oraz dane z rynku pracy. Spodziewamy się, że pomimo mniej korzystnego układu kalendarza, aktywność gospodarcza pozostała solidna, choć dynamika produkcji przemysłowej mogła wyraźnie wyhamować po silnym wrześniu (konsensus: 1,6% r/r). Sprzedaż detaliczna, mimo wzrostu, najprawdopodobniej również rosła wolniej (3,8% r/r), a produkcja budowlana mogła być lekko wyższa niż przed rokiem (1,0% r/r). Na rynku pracy oczekujemy utrzymania dotychczasowych tendencji: spowolnienia dynamiki wynagrodzeń do ok. 7,5% r/r oraz stabilizacji zatrudnienia na poziomie o 0,8% niższym niż rok wcześniej. W piątek istotnym punktem będzie wstępny odczyt inflacji CPI za listopad, który – naszym zdaniem – ponownie się obniży za sprawą słabszej presji w kategoriach bazowych i korzystnych cen żywności.
MEMORANDUM POKOJOWE DLA UKRAINY I ROSJI
Administracja USA przygotowała memorandum pokojowe dla Ukrainy, przedstawiane publicznie jako „plan pokojowy”. W rzeczywistości dokument ma charakter ramowy i w dużej mierze odzwierciedla stanowisko negocjacyjne Rosji. Jego założenia sprowadzają się do trwałego zamrożenia konfliktu na warunkach korzystnych dla Moskwy, ograniczenia suwerenności Ukrainy oraz stopniowej reintegracji Rosji ze światem. W ostatnich dniach europejscy przywódcy próbują wypracować kontrpropozycję, która w większym stopniu zabezpieczałaby interesy UE i Wielkiej Brytanii. Ukraina, mimo oczywistych zastrzeżeń, nie odrzuca amerykańskiego planu.

Plan USA sprowadza się do trwałego zamrożenia konfliktu na warunkach korzystnych dla Rosji, ograniczenia suwerenności Ukrainy oraz szerokiej reintegracji Moskwy ze światem w zamian za deklarowaną „nieagresję”. W 28-punktowej propozycji kluczowe elementy to: formalne potwierdzenie suwerenności Ukrainy, ale przy jednoczesnym ograniczeniu jej armii, stałym zablokowaniu drogi do NATO i oddaniu Rosji części terytoriów; zawarcie kompleksowej umowy o nieagresji między Rosją, Ukrainą i Europą oraz wprowadzenie dialogu USA–Rosja o bezpieczeństwie. Plan zakłada szerokie gwarancje bezpieczeństwa dla Kijowa, ale obwarowane licznymi warunkami i restrykcjami, a także dopuszcza dużą strefę wpływów Rosji. Równolegle przewiduje ogromne programy odbudowy Ukrainy finansowane z zamrożonych rosyjskich aktywów oraz stopniową normalizację współpracy gospodarczej Zachodu z Rosją, w tym jej powrót do G8. Całość ma być prawnie wiążąca i nadzorowana przez specjalną „Radę Pokoju”, a zawieszenie broni weszłoby w życie natychmiast po podpisaniu memorandum.W planie pojawia sie także Polska na terytorium, której miałyby stacjonować europejskie myśliwce (co już ma miejsce), ale w domyśle może oznaczać wycofanie wojsk amerykańskich.
Plan najpewniej powstawał w warunkach chaosu w Waszyngtonie i jest niespójny oraz podatny na wpływy różnych frakcji w amerykańskiej administracji. Opisywany „plan” jest efektem rywalizacji trzech przeciwstawnych środowisk w USA: transakcyjnego zaplecza biznesowego, instytucjonalnego establishmentu bezpieczeństwa oraz izolacjonistów MAGA. Każda grupa traktuje zakończenie wojny jako narzędzie do realizacji własnych celów politycznych, a sam Trump – nastawiony na szybki sukces – waha się między ich presją i opiniami wybranych europejskich partnerów. Stąd dokument jest wewnętrznie sprzeczny, pośpiesznie składany i de facto przenika go rosyjska logika polityczna, zanim jakakolwiek koordynacja między resortami w Waszyngtonie w ogóle się rozpoczęła.
W istocie to nie plan pokojowy, lecz memorandum oparte na postulatach Moskwy. Propozycja zawiera elementy, które są zaskakująco zbieżne z rosyjskimi dokumentami programowymi z ostatnich lat: trwałe zablokowanie wejścia Ukrainy do NATO, ograniczenie jej sił zbrojnych, faktyczne uznanie rosyjskich zdobyczy terytorialnych czy stworzenie mechanizmu reintegracji gospodarczej Rosji z Zachodem. Co więcej, bezpieczeństwo Ukrainy miałoby zależeć nie od stałych gwarancji, lecz od arbitralnej oceny jej zachowania przez Stany Zjednoczone – co w praktyce podważa jej suwerenność i oddaje Moskwie przewagę negocjacyjną.
Europa reaguje chaotycznie, a Europa Środkowo-Wschodnia jest marginalizowana. Z jednej strony E3 – Niemcy, Francja i Wielka Brytania – pracują nad własną kontrpropozycją, starając się osłabić najbardziej ryzykowne elementy amerykańskiego planu podczas spotkania 23 listopada w Genewie. Z drugiej jednak strony to właśnie podczas szczytu UE–Unia Afrykańska, w Lunadzie w Angolii, w dniach 24–25 listopada państwa Europy Środkowo-Wschodniej mają poznać propozycję wypracowaną przez zachodnie stolice. To wyraźny sygnał odsunięcia regionu od stołu decyzyjnego. Pokazuje to, że Paryż, Berlin i Londyn próbują przejąć kontrolę nad procesem, ograniczając wpływ krajów, które mają w tej sprawie najwięcej do stracenia.
Rosja oficjalnie oceniła 28-punktowy plan pokojowy jako możliwą podstawę przyszłego porozumienia, ale jednocześnie unika jednoznacznej akceptacji. Władimir Putin podkreślił, że Moskwa jest „gotowa do negocjacji” i wykazuje „elastyczność”, choć wiele elementów wymaga – jego zdaniem – dalszych konsultacji. Rosyjskie deklaracje mają jednak charakter warunkowy: Kreml chwali plan, ale równocześnie ostrzega, że jeśli Ukraina go odrzuci, Rosja będzie kontynuować ofensywę i próbować zdobywać kolejne miasta. Oznacza to, że Moskwa traktuje propozycję nie tylko jako format rozmów, ale także jako narzędzie presji, licząc na porozumienie, które zabezpieczy jej interesy i utrwali zdobycze terytorialne.
Ukraina podchodzi do 28‑punktowego planu pokojowego z dużą ostrożnością. Prezydent Zełenski podkreśla, że kraj jest gotowy do konstruktywnych negocjacji, ale wiele zapisów planu, m.in. ograniczenie aspiracji do NATO, zmniejszenie armii i uznanie części terytoriów za rosyjskie, budzi poważne wątpliwości. Kijów nie chce przyjmować propozycji „tak jak są” i sygnalizuje konieczność własnych konsultacji oraz zmian, tak aby jakiekolwiek porozumienie nie oznaczało de facto ustępstw kosztem suwerenności i integralności terytorialnej. W ten sposób Ukraina traktuje plan jako punkt wyjścia do rozmów, jednocześnie stawiając wyraźne „czerwone linie” wobec możliwych ustępstw.
Dla Polski plan w obecnej formie oznacza wzrost zagrożeń strategicznych. Propozycja prowadziłaby do stopniowej odbudowy potęgi Rosji, osłabienia Ukrainy i pogłębienia podziałów wewnątrz Unii Europejskiej. Uzyskanie przez Moskwę częściowego uznania terytorialnego, stopniowe zdejmowanie sankcji i powrót do współpracy z Zachodem oznaczałoby powrót agresora do gry – z nową strefą wpływów na naszej granicy. Równocześnie marginalizacja regionu w kluczowych negocjacjach radykalnie zmniejsza możliwości Polski wpływania na kształt europejskiej architektury bezpieczeństwa.
PODSUMOWANIE
Przyjęcie planu w obecnej formie oznaczałoby dla Warszawy najtrudniejsze środowisko bezpieczeństwa od 1989 roku: osłabioną Ukrainę, wzmocnioną Rosję, podzieloną Europę oraz gwarancje bezpieczeństwa słabsze niż te wynikające z członkostwa w NATO. Dlatego priorytetem Polski powinno być wspieranie europejskiej kontrpropozycji i wzmacnianie głosu wschodniej flanki.
Propozycja amerykańska ma obecnie charakter wstępny i stanowi podstawę do dalszych negocjacji, ale jej prorosyjski charatker może budzić obawy. Realne porozumienie pokojowe może powstać dopiero za kilka tygodni lub miesięcy, ponieważ nawet osłabiona Ukraina łatwo nie zaakceptuje tak daleko idących ustępstw, a Rosji nie zależy na kompromisie, lecz na podporządkowaniu sobie Kijowa. W rezultacie najbardziej prawdopodobnym scenariuszem w krótkim okresie pozostaje impas: dokument nadal pełni funkcję punktu odniesienia, lecz jego wdrożenie utyka z powodu fundamentalnych rozbieżności.
Ukraina wchodzi jednocześnie w najtrudniejszą zimę od początku wojny – z ryzykiem blackoutów i słabnącym wsparciem USA – co zmusza Kijów do wyjątkowo ostrożnych decyzji i budowania możliwie najlepszej pozycji negocjacyjnej na przyszłość.
Informacje i zastrzeżenia: Niniejszy materiał („Materiał”) ma charakter wyłącznie informacyjny oraz nie stanowi oferty w rozumieniu ustawy - Kodeks cywilny, ani rekomendacji do zawarcia transakcji kupna, sprzedaży lub innego rodzaju przeniesienia któregokolwiek instrumentu finansowego. Bank dołożył wszelkich racjonalnych i niezbędnych starań, aby informacje zamieszczone w Materiale były rzetelne oraz oparte na wiarygodnych źródłach. Informacje zawarte w Materiale nie mogą być traktowane jako propozycja nabycia którychkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego lub podatkowego ani jako forma świadczenia pomocy prawnej. Prognozy oraz dane zawarte w Materiale nie stanowią zapewnienia uzyskania określonych wyników jakichkolwiek transakcji finansowych ani przyszłych cen którychkolwiek instrumentów finansowych. Materiał nie stanowi badania inwestycyjnego ani publikacji handlowej w rozumieniu Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniającego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Bank i jego spółki (podmioty) zależne oraz pracownicy tych podmiotów mogą być zainteresowani zawarciem lub być stroną transakcji finansowych, w tym zawartych na instrumentach finansowych, których wynik jest uzależniony od czynników (danych i informacji) wymienionych w Materiałach.
Administratorem danych osobowych jest VeloBank S.A. z siedzibą w Warszawie (00-843) Rondo Ignacego Daszyńskiego 2 C (Bank). Dane kontaktowe Banku: VeloBank S.A., Rondo Ignacego Daszyńskiego 2 C, 00-843 Warszawa, telefon: 664 919 797, formularz: https://www.velobank.pl/kontakt/formularz-kontaktowy. Dane kontaktowe Inspektora Ochrony Danych: iod@velobank.pl. Bank przetwarza dane osobowe w odpowiedzi na zainteresowanie otrzymywaniem raportów analitycznych (art. 6 ust. 1 lit. a RODO - Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE). Masz prawo do żądania od Banku dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, jak również prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia danych. Masz prawo do wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Podanie danych osobowych jest dobrowolne. W razie jakichkolwiek pytań lub sugestii skontaktuj się z nami.