VeloTydzień Ekonomiczny 11 maja 2026 r.
NAJWAŻNIEJSZE W TYM TYGODNIU
ZAGRANICA:
W centrum uwagi globalnych rynków pozostanie sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie oraz negocjacje pomiędzy USA i Iranem dotyczące trwałego zawieszenia broni i odblokowania cieśniny Ormuz. W ostatnich dniach poprawa nastrojów wspierała aktywa ryzykowne – indeks S&P 500 ponownie ustanowił historyczne maksima, a ceny ropy wyraźnie spadły, obniżając presję na rentowności obligacji i wspierając waluty rynków wschodzących. Początek tygodnia przynosi jednak większą ostrożność po doniesieniach, że administracja D.Trumpa odrzuciła irańskie propozycje porozumienia. Inwestorzy będą śledzić również spotkanie D.Trumpa z Xi Jinpingiem w Pekinie oraz dane inflacyjne z USA. Konsensus zakłada wzrost inflacji CPI w kwietniu do 3,7% r/r z 3,3% r/r miesiąc wcześniej oraz przyspieszenie inflacji PPI do 4,8% r/r. W Europie uwagę przyciągną dane o PKB strefy euro za I kw. 2026 (0,8% r/r) oraz niemiecki indeks ZEW, który pokaże skalę odbudowy nastrojów w największej gospodarce Europy.
POLSKA:
Krajowy kalendarz makroekonomiczny zdominuje publikacja wstępnego odczytu PKB za I kw 2026. Oczekujemy, że tempo wzrostu gospodarczego spowolniło do 3,4% r/r z 4,0% r/r w poprzednim kwartale, głównie za sprawą słabszego wkładu eksportu netto oraz wolniejszej aktywności inwestycyjnej. W piątek poznamy finalne dane o inflacji CPI za kwiecień, która według wstępnego szacunku wzrosła do 3,2% r/r, pozostając jednak blisko celu NBP. Rynek będzie analizował także marcowy bilans płatniczy – oczekiwane jest pogłębienie deficytu na rachunku obrotów bieżących przy jednoczesnym odbiciu dynamik eksportu i importu. Dodatkowym wsparciem dla krajowych aktywów pozostaje utrzymanie ratingu Polski przez S&P na poziomie „A-” ze stabilną perspektywą. W otoczeniu podwyższonej niepewności geopolitycznej złoty pozostaje relatywnie mocny – EURPLN utrzymuje się w pobliżu 4,24, a rentowności krajowych obligacji pozostają pod wpływem oczekiwań dotyczących dalszej stabilizacji stóp procentowych NBP.
ROZEJM W UKRAINIE CORAZ BLIŻEJ?
Rosnące sygnały płynące z Moskwy sugerują, że rok 2026 może przynieść próbę zamrożenia wojny rosyjsko-ukraińskiej przez ograniczone porozumienie o zawieszeniu broni. Wypowiedzi Władimira Putina po obchodach Dnia Zwycięstwa 9 maja 2026 roku – w tym deklaracja, że konflikt „zbliża się do końca” oraz gotowość do bezpośrednich rozmów z Wołodymyrem Zełenskim – stanowią najsilniejszy od początku wojny sygnał, że Kreml zaczyna przygotowywać grunt pod nową fazę konfliktu. Nie oznacza to jednak strategicznego zwrotu Rosji ku pokojowi, lecz raczej próbę dostosowania się do pogarszających się uwarunkowań gospodarczych i geopolitycznych.
Z perspektywy rynków finansowych i europejskiej gospodarki potencjalny rozejm miałby znaczenie przede wszystkim jako czynnik ograniczający premię za ryzyko w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Od początku 2026 r. ceny gazu w Europie spadły o ok. 25%, a notowania ropy Brent obniżyły się z okolic 84 USD do ok. 71 USD za baryłkę, co już częściowo redukuje presję inflacyjną w strefie euro (przed rozpoczęciem wojny na Bliskim-Wschodzie). Jednocześnie spread rentowności polskich obligacji 10-letnich wobec niemieckiego Bunda pozostaje podwyższony względem poziomów sprzed 2022 r., co pokazuje, że rynki nadal wyceniają trwałe ryzyko geopolityczne w regionie. Wizja dostaw ropy i gazu z Rosji na część rynków na świecie także byłaby odebrana pozytywnie.
Pierwszym kluczowym elementem zmiany sytuacji jest pogarszająca się kondycja rosyjskiej gospodarki. Inflacja CPI w Rosji utrzymuje się powyżej 8% r/r, podczas gdy Bank Rosji utrzymuje główną stopę procentową na poziomie 16%, co wyraźnie ogranicza akcję kredytową i inwestycje prywatne. Wydatki wojskowe Rosji przekroczyły już 7% PKB i odpowiadają za ponad 30% wydatków federalnych, co coraz silniej wypiera inwestycje cywilne i konsumpcję prywatną. Jednocześnie tempo wzrostu gospodarczego wyraźnie hamuje – po wzroście PKB o ok. 4% w 2024 r. i ok. 2% w 2025 r., w 2026 r. rosyjska gospodarka prawdopodobnie spowolni poniżej 1,5%. Oznacza to, że koszt kontynuacji wojny zaczyna coraz mocniej obciążać fundamenty ekonomiczne rosyjskiego systemu politycznego. Rosja systematycznie ogranicza używanie internetu i telefonii komórkowej jak podczas obchodów 9 maja, co spotyka się z oporem społecznym i negatywnymi komentarzami rosyjskich influcencerów (pierwszy raz od początku wojny).
Drugim istotnym sygnałem jest pojawienie się coraz częstszych krótkoterminowych zawieszeń broni. Rozejm wielkanocny oraz kolejna próba ograniczenia działań wojennych wokół rosyjskich obchodów 9 maja pokazują, że Kreml testuje możliwość częściowej deeskalacji bez formalnej rezygnacji ze strategicznych celów. Warto podkreślić, że według strony ukraińskiej w ciągu pierwszych godzin ostatniego rozejmu Rosja miała naruszyć warunki zawieszenia broni ponad 1800 razy. Historia wcześniejszych porozumień – od Mińska po liczne lokalne zawieszenia broni po 2014 roku – pokazuje, że Rosja wielokrotnie traktowała je instrumentalnie. Od 2014 do 2022 r. doszło do blisko 30 formalnych lub półformalnych prób zawieszenia broni, które ostatecznie nie doprowadziły do trwałej stabilizacji.
Trzecim elementem jest zmieniająca się strategia Ukrainy. Kijów coraz skuteczniej wykorzystuje wymiar polityczny i komunikacyjny konfliktu, starając się przedstawiać siebie jako stronę gotową do ograniczania działań wojennych, przy jednoczesnym podkreślaniu rosyjskich naruszeń rozejmów. Równolegle Ukraina utrzymuje zdolność do uderzeń dalekiego zasięgu w rosyjską infrastrukturę energetyczną i logistyczną. Według danych zachodnich think tanków ukraińskie drony są już zdolne do atakowania celów oddalonych o ponad 500–700 km od granicy, co zwiększa koszt wojny dla Moskwy i wymusza przesuwanie części rosyjskiej infrastruktury wojskowej w głąb kraju. Oznacza to, że nawet w przypadku częściowego zawieszenia broni Rosja pozostanie pod presją strategiczną.
Czwarty aspekt dotyczy konsekwencji dla Europy i NATO. Potencjalny rozejm prawdopodobnie nie doprowadzi do trwałej normalizacji relacji z Rosją, lecz do utrwalenia nowego podziału bezpieczeństwa w Europie. Wydatki obronne państw NATO w Europie wzrosły już średnio do ok. 2,2% PKB wobec ok. 1,5% PKB przed wojną, a Polska pozostaje liderem Sojuszu z wydatkami przekraczającymi 4,5% PKB. W praktyce oznacza to trwałe zwiększenie nakładów fiskalnych na sektor obronny, infrastrukturę krytyczną i bezpieczeństwo energetyczne. Dla Europy Środkowo-Wschodniej może to oznaczać napływ nowych inwestycji przemysłowych i infrastrukturalnych, ale jednocześnie utrzymywanie wyższej presji fiskalnej oraz większej podaży długu publicznego.
Piątym ważnym czynnikiem są potencjalne skutki makroekonomiczne dla rynków globalnych. Ewentualne zawieszenie broni mogłoby ograniczyć ryzyko kolejnych szoków energetycznych, co byłoby korzystne dla europejskiej inflacji i poprawiłoby perspektywy wzrostu w strefie euro. Komisja Europejska prognozuje obecnie wzrost gospodarczy strefy euro w 2026 r. w pobliżu 1,2–1,4%, podczas gdy jeszcze dwa lata temu rynek obawiał się stagnacji związanej z kryzysem energetycznym. Jednocześnie wpływ potencjalnego rozejmu na światową gospodarkę byłby prawdopodobnie ograniczony przez utrzymującą się fragmentację geopolityczną i globalną rywalizację bloków gospodarczych. Dla banków centralnych oznaczałoby to jedynie częściowe zmniejszenie ryzyka podażowego, a nie pełny powrót do przedwojennej stabilności makroekonomicznej.
PODSUMOWANIE
Coraz więcej wskazuje na to, że rok 2026 może przynieść próbę zamrożenia wojny rosyjsko-ukraińskiej. Nie byłby to jednak trwały pokój, lecz raczej przejście do nowej fazy długotrwałej rywalizacji strategicznej między Rosją a Zachodem. Z punktu widzenia gospodarki i rynków finansowych oznaczałoby to krótkoterminową poprawę sentymentu i spadek premii za ryzyko w regionie, ale bez trwałego usunięcia geopolitycznej niepewności. Dla Europy kluczowe stanie się wykorzystanie ewentualnego okresu deeskalacji do zwiększenia odporności gospodarczej, energetycznej i militarnej, ponieważ ryzyko ponownej eskalacji konfliktu pozostanie wysokie również w kolejnych latach.
Informacje i zastrzeżenia: Niniejszy materiał („Materiał”) ma charakter wyłącznie informacyjny oraz nie stanowi oferty w rozumieniu ustawy - Kodeks cywilny, ani rekomendacji do zawarcia transakcji kupna, sprzedaży lub innego rodzaju przeniesienia któregokolwiek instrumentu finansowego. Bank dołożył wszelkich racjonalnych i niezbędnych starań, aby informacje zamieszczone w Materiale były rzetelne oraz oparte na wiarygodnych źródłach. Informacje zawarte w Materiale nie mogą być traktowane jako propozycja nabycia którychkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego lub podatkowego ani jako forma świadczenia pomocy prawnej. Prognozy oraz dane zawarte w Materiale nie stanowią zapewnienia uzyskania określonych wyników jakichkolwiek transakcji finansowych ani przyszłych cen którychkolwiek instrumentów finansowych. Materiał nie stanowi badania inwestycyjnego ani publikacji handlowej w rozumieniu Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniającego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Bank i jego spółki (podmioty) zależne oraz pracownicy tych podmiotów mogą być zainteresowani zawarciem lub być stroną transakcji finansowych, w tym zawartych na instrumentach finansowych, których wynik jest uzależniony od czynników (danych i informacji) wymienionych w Materiałach.
Administratorem danych osobowych jest VeloBank S.A. z siedzibą w Warszawie (00-843) Rondo Ignacego Daszyńskiego 2 C (Bank). Dane kontaktowe Banku: VeloBank S.A., Rondo Ignacego Daszyńskiego 2 C, 00-843 Warszawa, telefon: 664 919 797, formularz: https://www.velobank.pl/kontakt/formularz-kontaktowy. Dane kontaktowe Inspektora Ochrony Danych: iod@velobank.pl. Bank przetwarza dane osobowe w odpowiedzi na zainteresowanie otrzymywaniem raportów analitycznych (art. 6 ust. 1 lit. a RODO - Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE). Masz prawo do żądania od Banku dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, jak również prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia danych. Masz prawo do wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Podanie danych osobowych jest dobrowolne. W razie jakichkolwiek pytań lub sugestii skontaktuj się z nami.
