VeloTydzień Ekonomiczny 16 marca 2026 r.

NAJWAŻNIEJSZE W TYM TYGODNIU
ZAGRANICA:
Przedłużający się konflikt z Iranem coraz wyraźniej odciska się na globalnych rynkach finansowych, utrzymując inwestorów w trybie „risk-off”. Wzrost cen ropy powyżej 100 USD za baryłkę podbija oczekiwania inflacyjne, co przekłada się na presję wzrostową na rentowności obligacji – 10-letnie Treasuries zbliżyły się do ok. 4,3%, a niemieckie Bundy do 3%. Jednocześnie dolar umacnia się jako główna bezpieczna przystań, sprowadzając kurs EURUSD w okolice 1,14. W nadchodzącym tygodniu uwaga skupi się na decyzjach banków centralnych, które w obliczu ryzyka nowego szoku inflacyjnego prawdopodobnie przyjmą strategię „wait-and-see”. Fed najpewniej utrzyma stopy mimo słabszego rynku pracy i niższej inflacji, a szczególne znaczenie będzie mieć posiedzenie EBC wraz z aktualizacją projekcji inflacyjnych uwzględniających skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie. Choć kalendarz makroekonomiczny jest bogaty, to kierunek wycen pozostanie przede wszystkim funkcją rozwoju sytuacji geopolitycznej i cen energii.
POLSKA:
Krajowy rynek finansowy pozostaje silnie uzależniony od czynników globalnych. W minionym tygodniu złoty lekko osłabił się wobec euro (EURPLN ok. 4,27) i wyraźniej wobec dolara (USDPLN ok. 3,74), co wpisuje się w niekorzystne otoczenie dla walut rynków wschodzących. Rentowności polskich obligacji wzrosły znacznie mocniej niż na rynkach bazowych – 10-letnie SPW osiągnęły ok. 5,77%, a rynek zaczął ponownie wyceniać możliwość podwyżek stóp NBP w horyzoncie kolejnych miesięcy, mimo niedawnej obniżki. W tym tygodniu istotne będą krajowe publikacje makroekonomiczne, w tym inflacja bazowa, dane z przemysłu, budownictwa i rynku pracy oraz decyzja ratingowa Moody’s, choć ich wpływ może zostać przyćmiony przez wydarzenia na Bliskim Wschodzie. Przy założeniu braku eskalacji konfliktu kurs EURPLN powinien pozostać w konsolidacji 4,23–4,31, bliżej 4,27–4,28, natomiast USDPLN może testować strefę 3,75, której trwałe przebicie wymagałoby wyraźnego pogorszenia globalnego sentymentu.
ROSNĄ WPŁYWY ROSJI Z ROPY
Zamknięcie Cieśniny Ormuz w następstwie konfliktu zbrojnego w rejonie Zatoki Perskiej wywołało gwałtowny wzrost światowych cen ropy naftowej – z poziomu 59 USD za baryłkę w grudniu 2025 r. do około 100 USD w marcu 2026 r. Wstrząs ten, choć destabilizujący dla globalnej gospodarki, okazał się nieoczekiwanym impulsem fiskalnym dla Federacji Rosyjskiej.
Jeszcze w lutym br. Moskwa znajdowała się w poważnych tarapatach budżetowych: przychody z ropy i gazu były o 44% niższe niż rok wcześniej, a deficyt budżetowy w ciągu zaledwie dwóch miesięcy osiągnął 90% celu rocznego. Wzrost cen surowców radykalnie zmienia tę arytmetykę. Szacuje się, że każde dodatkowe 10 USD na baryłce przekłada się na wzrost przychodów eksportowych Rosji o ok. 2,8 mld USD miesięcznie, z czego 1,6 mld USD zasila bezpośrednio budżet federalny. Niniejsza analiza ocenia konsekwencje tego scenariusza dla polskiej gospodarki i bezpieczeństwa.
1. Przedłużenie konfliktu na Ukrainie – implikacje dla polskiego bezpieczeństwa
Poprawa sytuacji fiskalnej Rosji ma bezpośrednie przełożenie na zdolność Kremla do finansowania działań wojennych. Przed szokiem cenowym Moskwa była zmuszona kompresować wydatki i uruchamiać rezerwy; wyższe ceny ropy oznaczają margines finansowy szacowany przez analityków na poziomie pozwalającym zniwelować ok. 20% łącznych strat wynikłych z sankcji nałożonych po 2022 r. Dla Polski – kraju ponoszącego realne koszty konfliktu w postaci wsparcia wojskowego i podwyższonej gotowości obronnej – przedłużenie działań wojennych oznacza trwałą presję wydatkową.
Polska przeznacza obecnie ok. 4% PKB na obronność – jeden z najwyższych wskaźników w NATO. Scenariusz dalszego finansowania rosyjskiego wysiłku wojennego przez przychody surowcowe czyni redukcję tych wydatków w horyzoncie 2–3 lat mało prawdopodobną. Bez zdecydowanego wzrostu ukraińskich ataków na infrastrukturę naftową Rosji (zdolności produkcyjne szacowane na zaledwie 300 tys. bbl/d wolnych mocy) wyższe ceny ropy mogą utrzymać sprawność bojową armii rosyjskiej przez kolejne kwartały.
2. Erozja reżimu sankcyjnego – ryzyko dla polskich interesów w UE i NATO
Wzrost cen energii osłabia polityczną wolę utrzymania twardego reżimu sankcyjnego wobec Rosji. Administracja Stanów Zjednoczonych dwukrotnie rozszerzyła wyjątki pozwalające podmiotom trzecim na zakup rosyjskiej ropy, podważając wiarygodność całego systemu ograniczeń. Komisja Europejska, która proponowała pełny zakaz morskich usług dla rosyjskiego eksportu ropy, napotyka rosnący opór części państw członkowskich. Pakiet sankcyjny – którego współautorem były Polska i kraje bałtyckie – stoi wobec realnego ryzyka rozmycia. Niższe ceny ropy maksymalne ceny ropy Urals, które weszły w życie niespełna miesiąc temu mogą zostać wycofane.
Polska, konsekwentnie opowiadająca się za utrzymaniem i zaostrzaniem sankcji, może znaleźć się w coraz bardziej osamotnionej pozycji wewnątrz UE. Dywergencja interesów energetycznych między państwami Europy Zachodniej (zależnymi od importu LNG) a wschodnią flanką stanowi potencjalny punkt pęknięcia w europejskiej solidarności.
3. Kryzys energetyczny i jego wpływ na polską gospodarkę
Wzrost cen ropy do poziomu 100 USD/bbl generuje bezpośrednie koszty makroekonomiczne dla polskiej gospodarki. Szacujemy, że utrzymanie cen na tym poziomie przez cały 2026 r. może podnieść krajową inflację CPI ponad 1 pkt. proc. powyżej ścieżki bazowej, głównie przez kanał cen paliw i transportu. Presja ta komplikuje przestrzeń dla potencjalnych obniżek stóp procentowych przez NBP i utrudnia normalizację kosztów finansowania dla gospodarstw domowych oraz przedsiębiorstw.
Na poziomie bilansu handlowego wyższe ceny surowców zwiększają wartość importu energetycznego, wywierając presję na saldo rachunku bieżącego. Polska zdywersyfikowała mix energetyczny w ostatnich latach (terminal LNG w Świnoujściu, Baltic Pipe), co ogranicza bezpośrednią ekspozycję na rosyjskie dostawy, jednak globalne przeszacowanie cen węglowodorów uderza we wszystkich importerów netto energii. Dodatkowym czynnikiem ryzyka pozostaje presja kosztowa w energochłonnych sektorach przemysłu, takich jak chemiczny, metalurgiczny i ceramiczny, które odpowiadają za istotną część polskiego eksportu.
4. Ryzyko powrotu Europy do rosyjskiego gazu
Zamknięcie Cieśniny Ormuz odcięło ok. jednej trzeciej chińskiego importu LNG z regionu Zatoki Perskiej, generując gwałtowny wzrost popytu na dostawy alternatywne. Analogiczne napięcia dotyczą Japonii, Korei Południowej i – w mniejszym stopniu – Europy. W tym kontekście pojawia się ryzyko, które Polska powinna traktować jako priorytetowe: część europejskich importerów może rozważyć złagodzenie zobowiązań dotyczących odejścia od rosyjskiego LNG zaplanowanego na 2027 r.
Szczególnie niepokojące są sygnały płynące z Węgier i Słowacji, które kwestionują zarówno rezygnację z rosyjskiego LNG, jak i wygasające kontrakty na gaz przesyłowy. Fragmentacja europejskiej polityki energetycznej osłabia zbiorową pozycję negocjacyjną UE wobec Moskwy i tworzy asymetrię interesów, która może utrudniać przyjęcie kolejnych pakietów sankcyjnych. Polska, jako jeden z liderów dywersyfikacji energetycznej w regionie, powinna aktywnie lobbować na rzecz utrzymania harmonogramów odejścia od rosyjskich surowców.
5. Strategiczna szansa: polska jako regionalny hub energetyczny
Kryzys ma jednak wymiar szansy dla polskiej pozycji geopolitycznej i gospodarczej. Wzmożony europejski popyt na alternatywne źródła gazu zwiększa strategiczną wartość infrastruktury, w którą Polska inwestowała przez ostatnią dekadę. Terminal LNG w Świnoujściu oraz Baltic Pipe – łączące Polskę z norweskimi złożami na Morzu Północnym – stają się aktywami o rosnącej wartości zarówno komercyjnej, jak i politycznej. Polska posiada zdolność reeksportu i dystrybucji, które mogą zaspokoić potrzeby Czech, Słowacji i Ukrainy.
Realizacja tej szansy wymaga jednak przyśpieszenia rozbudowy krajowej infrastruktury magazynowej i przesyłowej oraz aktywnej polityki kontraktacyjnej na rynkach spot LNG. W wymiarze finansowym banki i instytucje rynku kapitałowego mogą odegrać kluczową rolę w finansowaniu projektów infrastruktury energetycznej, które zyskują na znaczeniu w warunkach trwałego napięcia geopolitycznego. Wzrost cen surowców wzmacnia też ekonomikę inwestycji w odnawialne źródła energii, co powinno sprzyjać aktywizacji zielonego finansowania.
PODSUMOWANIE I OCENA RYZYK
Poprawa sytuacji fiskalnej Rosji wynikająca z szoku naftowego ma charakter cykliczny, a nie strukturalny – Kreml nadal mierzy się z degradacją infrastruktury wydobywczej, odpływem technologii i kapitału oraz ograniczonymi wolnymi mocami produkcyjnymi. Wyższe ceny ropy mogą zniwelować ok. 20% łącznych strat z tytułu sankcji, nie rozwiązując głębszych problemów strukturalnych rosyjskiej gospodarki.
Dla Polski scenariusz ten oznacza przede wszystkim trzy wektory ryzyka: (1) przedłużony konflikt zbrojny przy granicy wschodniej i utrzymana presja obronna; (2) rosnące ryzyko erozji sankcji i fragmentacji europejskiej solidarności; (3) impuls inflacyjny osłabiający przestrzeń dla poluzowania polityki monetarnej. Jednocześnie pojawia się realna szansa wzmocnienia roli Polski jako regionalnego centrum energetycznego.
Kluczowym czynnikiem ryzyka pozostaje tempo, w jakim zachodnia koalicja utrzyma lub osłabi reżim sankcyjny wobec Federacji Rosyjskiej, co głównie będzie wypadkową skutecznego zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie. Coraz bardziej jednak widać, że efekty nie zamkną się w kilkutygodniowym szoku energetycznym.
Informacje i zastrzeżenia: Niniejszy materiał („Materiał”) ma charakter wyłącznie informacyjny oraz nie stanowi oferty w rozumieniu ustawy - Kodeks cywilny, ani rekomendacji do zawarcia transakcji kupna, sprzedaży lub innego rodzaju przeniesienia któregokolwiek instrumentu finansowego. Bank dołożył wszelkich racjonalnych i niezbędnych starań, aby informacje zamieszczone w Materiale były rzetelne oraz oparte na wiarygodnych źródłach. Informacje zawarte w Materiale nie mogą być traktowane jako propozycja nabycia którychkolwiek instrumentów finansowych, usługa doradztwa inwestycyjnego lub podatkowego ani jako forma świadczenia pomocy prawnej. Prognozy oraz dane zawarte w Materiale nie stanowią zapewnienia uzyskania określonych wyników jakichkolwiek transakcji finansowych ani przyszłych cen którychkolwiek instrumentów finansowych. Materiał nie stanowi badania inwestycyjnego ani publikacji handlowej w rozumieniu Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) 2017/565 z dnia 25 kwietnia 2016 r. uzupełniającego dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady 2014/65/UE w odniesieniu do wymogów organizacyjnych i warunków prowadzenia działalności przez firmy inwestycyjne oraz pojęć zdefiniowanych na potrzeby tej dyrektywy. Bank i jego spółki (podmioty) zależne oraz pracownicy tych podmiotów mogą być zainteresowani zawarciem lub być stroną transakcji finansowych, w tym zawartych na instrumentach finansowych, których wynik jest uzależniony od czynników (danych i informacji) wymienionych w Materiałach.
Administratorem danych osobowych jest VeloBank S.A. z siedzibą w Warszawie (00-843) Rondo Ignacego Daszyńskiego 2 C (Bank). Dane kontaktowe Banku: VeloBank S.A., Rondo Ignacego Daszyńskiego 2 C, 00-843 Warszawa, telefon: 664 919 797, formularz: https://www.velobank.pl/kontakt/formularz-kontaktowy. Dane kontaktowe Inspektora Ochrony Danych: iod@velobank.pl. Bank przetwarza dane osobowe w odpowiedzi na zainteresowanie otrzymywaniem raportów analitycznych (art. 6 ust. 1 lit. a RODO - Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE). Masz prawo do żądania od Banku dostępu do swoich danych osobowych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, jak również prawo do wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania, a także prawo do przenoszenia danych. Masz prawo do wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych. Podanie danych osobowych jest dobrowolne. W razie jakichkolwiek pytań lub sugestii skontaktuj się z nami.